Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) uchyla przepisy ograniczające emisje gazów cieplarnianych z elektrowni węglowych i gazowych, znosząc ochronę obowiązującą od dekad i mającą ograniczyć gazy, które naukowcy wiążą z globalnym ocieplemniem – podaje Al Jazeera. „Amerykanie domagają się więcej zdrowego rozsądku w agencjach federalnych pod przywództwem prezydenta [Donalda] Trumpa” – powiedział podczas konferencji prasowej w Houston administrator EPA Lee Zeldin. „To oznacza ograniczanie zbędnych regulacji, abyśmy mogli budować nową infrastrukturę wytwarzania energii”. Według szacunków EPA zmiany mają wyeliminować ponad 300 mld dolarów kosztów dla elektrowni; agencja zaproponowała też odrębny przepis, mający wejść w życie w przyszłym roku, który uniemożliwiłby kolejnym administracjom ponowne regulowanie emisji gazów cieplarnianych z elektrowni.

Zniesienie ograniczeń z pewnością zostanie zaskarżone przez organizacje ekologiczne, które ostrzegają, że odbędzie się to kosztem zdrowia Amerykanów i dalszej degradacji środowiska; urzędnicy EPA odpowiadają, że zmiana pozwoli firmom energetycznym podejmować lepsze decyzje dla odbiorców, zamiast być zmuszanymi do zamykania starzejących się lub nieefektywnych elektrowni. Decyzja to kolejny krok w serii działań deregulacyjnych EPA od powrotu Trumpa do Białego Domu w 2025 roku – w lutym agencja uchyliła ustalenie naukowe z 2009 roku, zgodnie z którym dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane zagrażają zdrowiu i dobru publicznemu, co wcześniej umożliwiało regulację pojazdów silnikowych, elektrowni i innych przemysłowych źródeł zanieczyszczeń powietrza. Ogłoszenie z poniedziałku padło na marginesie ministerialnego spotkania G20.

Komentarz redaktora naczelnego · dr Grzegorz Krzeszowski
Postępująca liberalizacja regulacji środowiskowych w Stanach Zjednoczonych może w praktyce obniżyć koszty produkcji energii elektrycznej, zwiększając konkurencyjność amerykańskiego przemysłu względem rynków Unii Europejskiej, które utrzymują znacznie bardziej rygorystyczne standardy emisyjne.

Co to oznacza dla Polski

Dla Polski
Osłabienie globalnych wysiłków na rzecz redukcji emisji zwiększa presję na Unię Europejską i Polskę, by mimo obaw o konkurencyjność przemysłu utrzymać ambitną politykę klimatyczną; może to również pogłębić różnice w negocjacjach transatlantyckich dotyczących klimatu i handlu.
Źródła użyte w tekście

1. Al Jazeera, „US repeals rules limiting greenhouse gas emissions by power plants”, 14.09.2026:
www.aljazeera.com — stan na dzień: 14.09.2026


Czytaj oryginalny artykuł (aljazeera.com) ↗

Czytaj dalej