Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że wraz z prezydentem USA Donaldem Trumpem omawiał we wtorek wysiłki na rzecz zakończenia czteroletniej wojny z Rosją, w tym możliwość dwustronnego zawieszenia broni obejmującego cele energetyczne – podaje South China Morning Post na podstawie depeszy Agence France-Presse. Ukraiński przywódca rozmawiał z dziennikarzami po czterdziestominutowym spotkaniu z Trumpem w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Zełenski zapewnił, że Kijów jest gotowy na „każdy format energetycznego zawieszenia broni z Moskwą”. Jednocześnie zaznaczył, że nie było mowy o jednostronnym wstrzymaniu przez Ukrainę ataków na rosyjskie rafinerie naftowe – formuła miałaby więc obowiązywać obie strony równocześnie, a nie oznaczać rezygnacji Kijowa z własnego instrumentu presji.

Kontekstem rozmowy jest krótka historia poprzedniej próby. Trump zapowiedział rozejm energetyczny w poprzednim tygodniu, ale już następnego dnia Rosja uderzyła w stacje paliw w Kijowie, a Ukraina zbombardowała rafinerię naftową. Amerykański prezydent wyrażał przy tym zaniepokojenie rozmiarem zniszczeń rosyjskich zdolności przetwórstwa paliw, wskazując, że podnoszą one ceny diesla na całym świecie. To obawa o wyraźnym wymiarze wewnętrznym: notowania poparcia dla Trumpa spadły do rekordowo niskiego poziomu przy wysokich cenach paliw, a w listopadzie Amerykanów czekają wybory uzupełniające do Kongresu. Perspektywa Waszyngtonu i perspektywa Kijowa rozchodzą się zatem w istotnym punkcie – ukraińskie uderzenia na rosyjski sektor naftowy są dla jednej strony skutecznym narzędziem wojennym, dla drugiej czynnikiem podbijającym ceny na własnym rynku.

Spotkanie odbyło się na marginesie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w tygodniu gęstym od decyzji dotyczących wojny. Tego samego dnia Unia Europejska przedłużyła o trzy lata – zamiast dotychczasowych sześciomiesięcznych przeglądów – restrykcje wobec blisko trzech tysięcy osób i podmiotów oskarżanych o wspieranie rosyjskiej wojny, jednocześnie usuwając z listy sankcyjnej rosyjskich miliarderów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Zełenski skrytykował te wykreślenia, a ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha nazwał decyzję „haniebną i nieuzasadnioną” (Guardian). Trump ze swojej strony oświadczył, że jego przesłanie dla Władimira Putina brzmi „zakończcie wojnę”, i przewidywał, że konflikt zakończy się „szybciej, niż ludzie rozumieją”. Trwałość ewentualnego rozejmu energetycznego pozostaje jednak niesprawdzona – pierwsza zapowiedź przetrwała niespełna dobę.

Komentarz redaktora naczelnego · dr Grzegorz Krzeszowski
Inicjatywa ze strony Ukrainy może sugerować, że Kijów rozważa różne warianty wstrzymania działań wojennych. Jednakże tutaj trzeba zaznaczyć, że nadchodząca zima będzie wyjątkowym wyzwaniem dla systemów energetycznych naszego wschodniego sąsiada.

Co to oznacza dla Polski

Dla Polski
Ewentualny rozejm dotyczący celów energetycznych mógłby ograniczyć ryzyko zakłóceń dostaw i skoków cen energii w regionie, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo energetyczne oraz koszty dla Polski. Jednocześnie zmniejszenie presji na rosyjską infrastrukturę naftową mogłoby osłabić skuteczność sankcji wobec Moskwy.
Źródła użyte w tekście

1. SCMP / Agence France-Presse, „Zelensky meets Trump, says Ukraine ready for energy truce with Russia”, 23.09.2026:
www.scmp.com — stan na dzień: 23.09.2026


Czytaj oryginalny artykuł (scmp.com) ↗

Czytaj dalej