Rosja stanowczo odrzuciła skargę Japonii dotyczącą pomnika odsłoniętego w poprzednim tygodniu w Chabarowsku – informuje w artykule z 10 września 2026 roku Julian Ryall na łamach South China Morning Post. Piętnastometrowy granitowy pomnik przedstawia radzieckiego żołnierza rozbijającego kolbą karabinu słup graniczny z wyrytą szesnastopłatkową chryzantemą, imperialnym symbolem Japonii. Słup jest repliką znaczników, które niegdyś biegły wzdłuż 50. równoleżnika na Sachalinie – granicy oddzielającej kontrolowaną przez Japonię część południową wyspy od części północnej pod kontrolą Rosji. Pomnik upamiętnia zwycięstwo Związku Radzieckiego nad Japonią w 1945 roku; Japonia zrzekła się formalnie roszczeń do południowego Sachalina w 1951 roku.
Tokio już wcześniej, kanałami dyplomatycznymi, wnioskowało o zmianę projektu pomnika, jednak odsłonięcie odbyło się bez modyfikacji. Japońskie ministerstwo spraw zagranicznych określiło to jako „niezwykle godne ubolewania”, a premier Sanae Takaichi oświadczyła w sobotnim komunikacie, że domaga się usunięcia monumentu: „Chryzantemowy herb jest powszechnie rozpoznawany jako symbol Japonii i całkowicie niedopuszczalne jest wzniesienie pomnika przedstawiającego jego zniszczenie”. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, przemawiając we wtorek w Moskwie, jasno zasygnalizował, że japońskie protesty zostaną zignorowane.
Autor artykułu wskazuje, że premier Takaichi znajduje się pod rosnącą presją japońskich konserwatystów domagających się bardziej zdecydowanej postawy wobec Rosji, w tym większego zaangażowania we wsparcie Ukrainy w wojnie z Moskwą. Analitycy cytowani w tekście oceniają, że dwustronne stosunki japońsko-rosyjskie pozostaną chłodne – spór o pomnik dokłada się do serii napięć określanych w artykule jako „lato napięcia” (summer of tension) między obydwoma państwami.
W tle protestu pojawia się aspekt nierozwiązanych zdaniem Cesarstwa Japonii kwestii terytorialnych m.in. Wysp Kurylskich i południowej części wyspy Sachalin. Tym samym swobodnego dostępu do międzynarodowej części wód Morza Ochockiego. Obecnie nie można dotrzeć do odnośnego obszaru bez przepływania przez wody uznawane za terytorialne – przynależne do Federacji Rosyjskiej.
Co to oznacza dla Polski
Sprawa pokazuje, że Rosja instrumentalizuje pamięć o II wojnie światowej do wzmacniania konfrontacyjnej narracji, co jest istotne dla Polski w sporach historycznych i ocenie rosyjskiej polityki bezpieczeństwa. Napięcia rosyjsko-japońskie dodatkowo komplikują międzynarodowe środowisko bezpieczeństwa, w którym Polska zabiega o presję na Moskwę.
1. South China Morning Post, „Japan’s protest over Russian soldier statue aggravates 'summer of tension’”, 10.09.2026:
www.scmp.com — stan na dzień: 10.09.2026