Punktem wyjścia komentarza Richarda Javada Heydariana, opublikowanego 27 sierpnia 2026 roku w dziale opinii
South China Morning Post („Why Southeast Asia isn’t buying the US’ offer of 'flexible realism’”), jest
sierpniowa podróż Elbridge’a Colby’ego, podsekretarza obrony USA ds. polityki, do kluczowych stolic Azji
Południowo-Wschodniej – autor określa ją jako prawdopodobnie najważniejszą zagraniczną wizytę w jego karierze.
Colby wygłosił przemówienie w Manili, a przesłanie o partnerstwie przekazywał również w Dżakarcie, Bangkoku i
Phnom Penh, promując koncepcję amerykańskiego „elastycznego realizmu” – służącego, jego słowami, „praktycznym,
konkretnym interesom zwykłych Amerykanów” i mającego odzwierciedlać wartości regionu: pragmatyzm, otwartość na
dialog, szacunek dla partnerów, dumny nacjonalizm oraz koncentrację na dobrobycie gospodarczym.
Colby podkreślał, że administracja Donalda Trumpa uznaje Azję za region o „nadrzędnym znaczeniu” strategicznym
i deklarował zobowiązanie do utrzymania „korzystnej równowagi sił”, tak by pozostał on „wolny od hegemonii”,
odrzucając krytykę polityki USA jako „tanie gadanie znawców”. Filipiny nazwał „modelowym sojusznikiem”,
wskazując na rozmieszczenie amerykańskich sił straży przybrzeżnej wobec narastających napięć na Morzu
Południowochińskim – autor zauważa jednak, że Waszyngton nadal nie zapewnił Manili, swojemu najbliższemu
sojusznikowi w regionie, wystarczającej pomocy wojskowej i gospodarczej. W Dżakarcie Colby mówił prezydentowi
Prabowo Subianto o „partnerstwie opartym na wzajemnym szacunku i pogłębionej współpracy”.
Według Heydariana Azja Południowo-Wschodnia mimo tych deklaracji pozostaje sceptyczna wobec trwałości
amerykańskiego zaangażowania – Stany Zjednoczone stają się w regionie coraz mniej popularne, a wątpliwości co
do ich możliwości i zasobów pogłębia toczący się konflikt na Bliskim Wschodzie, amerykańskie cła oraz szok
energetyczny wywołany, jego zdaniem, źle pomyślaną wojną z Iranem. W efekcie kluczowe państwa regionu zacieśniły
strategiczną współpracę z Chinami. Autor przypomina, że Colby nie jest zwykłym urzędnikiem, lecz strategiem
popieranym przez nacjonalistyczno-populistyckie skrzydło Partii Republikańskiej, reprezentowane przez
wiceprezydenta J.D. Vance’a, który osobiście zabiegał o jego zatwierdzenie przez Senat.
Komentarz redaktora naczelnego · dr Grzegorz Krzeszowski
W tle relacji na Pacyfiku u wybrzeży Azji południowo-wschodniej widać próby balansowania poszczególnych państw pomiędzy Waszyngtonem i Pekinem z jednoczesnym poszukiwaniem profitów politycznych i gospodarczych.
Co to oznacza dla Polski
Chłodny odbiór amerykańskiej strategii w Azji Południowo-Wschodniej pokazuje ograniczenia zdolności USA do budowania koalicji i konkurowania z Chinami bez wyraźnych zobowiązań. Dla Polski oznacza to konieczność wzmacniania europejskich zdolności obronnych i niezakładania, że zasoby USA będą zawsze w pełni dostępne dla NATO.
1. South China Morning Post, „Why Southeast Asia isn’t buying the US’ offer of 'flexible realism’”, Richard Javad Heydarian, 27.08.2026:
scmp.com