Tekst Mariny Henke i Aleksandra Lankowskiego w Foreign Affairs - "The Coming Crisis of NATO Deterrence" z 27 maja 2026 roku to wpływowy głos w trwającej debacie o przyszłości amerykańskiego parasola jądrowego nad Europą. Autorzy formułują tezę: gwarancje jądrowe USA nie mogą zastąpić obecności amerykańskich sił konwencjonalnych na kontynencie europejskim. Ich zdaniem to żołnierze na ziemi - nie parasol nad nią - są fizycznym ucieleśnieniem gwarancji.

Henke i Lankowski piszą w kontekście dwóch wydarzeń z ostatnich tygodni. Pierwsze - decyzja Pentagonu o ograniczeniu obecności amerykańskich myśliwców w Europie o jedną trzecią (Defense News, 27.05.2026). Drugie - ogłoszona przez prezydenta Macrona 5 marca 2026 doktryna "forward deterrence", przewidująca rozszerzenie francuskiego parasola jądrowego na sojuszników europejskich, do której dołączyło osiem państw, w tym Polska (BBC, 2.03.2026; CNBC, 5.03.2026). Czy ta zmiana oznacza koniec epoki "extended deterrence", czy raczej jej punktową korektę - pozostaje przedmiotem sporu między ośrodkami analitycznymi, do czego wracamy niżej.

Co konkretnie mówi Foreign Affairs

Henke i Lankowski formułują trzy tezy, które składają się na ich diagnozę stanu odstraszania w NATO:

Po pierwsze, autorzy przypominają, że parasol jądrowy w klasycznej formule "credibility through presence" zakładał, że obecność wojsk amerykańskich na ziemi sojusznika podnosi koszt rosyjskiego ataku do poziomu nie do uniesienia - bo każdy atak konwencjonalny natychmiast oznaczałby zaangażowanie amerykańskich żołnierzy jako automatyczny tripwire. Ich zdaniem ograniczenie tych sił zmienia logikę odstraszania z fizycznej na deklaratywną.

"Wojska USA w Europie nie są substytutem dla parasola jądrowego. Parasol jądrowy nie jest substytutem dla wojsk USA."
- M. Henke, A. Lankowski, Foreign Affairs, 27.05.2026

Po drugie, autorzy argumentują, że amerykańska doktryna jądrowa w jej obecnym kształcie nie jest - ich zdaniem - dostosowana do scenariuszy konwencjonalnych konfliktów o ograniczonym zasięgu. Użycie broni jądrowej w odpowiedzi na rosyjskie działania na granicy państw bałtyckich czy w Mołdawii byłoby - jak piszą - tak nieproporcjonalne, że niewiarygodne. To w ich diagnozie tworzy przestrzeń dla agresji poniżej progu, który skłoniłby USA do użycia broni jądrowej.

Po trzecie, autorzy formułują rekomendację dla NATO: pilne rozwinięcie "deep conventional deterrence" - długoterminowej, konwencjonalnej zdolności uderzenia w głąb terytorium Rosji, która w ich propozycji ma uzupełnić parasol jądrowy. W ich modelu wymaga to inwestycji w rakiety dalekiego zasięgu, siły lądowe na flance wschodniej i europejski przemysł obronny zdolny do produkcji amunicji precyzyjnej w skali, której Europa obecnie nie ma.

Druga strona debaty - co mówią CSIS, Carnegie i Stimson

Teza Henke i Lankowskiego nie jest w środowisku analitycznym przyjmowana bezdyskusyjnie. Center for Strategic and International Studies (CSIS) zajął stanowisko bardziej powściągliwe. W analizie Heather Williams "Can France and the United Kingdom Replace the U.S. Nuclear Umbrella?" - opublikowanej w kwietniu 2025 i podtrzymanej w sesji Trilateral Track 2 Nuclear Dialogues z 12 lutego 2026 - CSIS argumentuje, że mimo zmian w retoryce administracji USA "nie ma decyzji w Waszyngtonie, które redefiniowałyby rolę USA w extended deterrence w NATO". Kilkaset amerykańskich głowic w Europie stoi tam od lat pięćdziesiątych i ich obecność jako taka nie jest kwestionowana.

Carnegie Endowment w analizie "Taking the Pulse: Is France's New Nuclear Doctrine Ambitious Enough" (12.03.2026) zaznacza, że francuska doktryna "forward deterrence" Macrona uzupełnia, a nie zastępuje amerykańskiego odstraszania w Europie. Sami autorzy z Paryża podkreślają komplementarność wobec NATO. Identycznie brzmi deklaracja Northwood z 2025 roku (USA-Francja-Wielka Brytania) oraz komunikaty BBC z 2 marca 2026 o nowej inicjatywie "advanced deterrence" ośmiu państw europejskich.

Bardziej krytycznie do możliwości europejskiego odstraszania niezależnego od USA podchodzi Stimson Center ("Considering a European Nuclear Deterrent", 4.05.2026): wymagałoby to wieloletnich inwestycji i głębokiej koordynacji doktrynalnej, której Europa obecnie nie ma.

Z perspektywy LNR oznacza to, że na maj 2026 mamy w środowisku transatlantyckim co najmniej dwa odróżnialne poglądy. Jeden mówi o końcu epoki extended deterrence (Henke, Lankowski, część europejskich ośrodków). Drugi - o jej ewolucji bez kontynentalnego przełomu (CSIS, Carnegie, oficjalne komunikaty Paryża i Londynu). Polski czytelnik powinien znać oba głosy. Każdy ma prawo sam zdecydować, który jest bliższy rzeczywistości.

Opinia redakcji · wnioski dla Polski
Poniższe trzy wnioski są stanowiskiem redakcji LEX NOSTRA Review, nie referowaniem cudzych tez. Stanowią próbę odpowiedzi na pytanie, co z tej debaty wynika dla polskiej polityki obronnej. Czytelnik ma prawo się z nimi nie zgodzić.

Co to oznacza dla Polski

Niezależnie od tego, która strona w debacie ma rację, Polska leży w miejscu, gdzie konsekwencje obu scenariuszy są namacalne. Trzy wnioski operacyjne, które LNR uznaje za sensowne dla Warszawy:

Wniosek I · Wzmocnienie wiarygodności art. 5 NATO Niezależnie od scenariusza - czy końca extended deterrence (Henke), czy jego ewolucji (CSIS) - w polskim interesie pozostaje praca dyplomatyczna i prawno-traktatowa nad utrzymaniem jednoznacznej interpretacji art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Doktryna "forward deterrence" Macrona to dla Polski okazja: osiem państw, w tym Polska, już przystąpiło do "advanced deterrence" w marcu 2026 (BBC). Architekturę tę warto rozwijać jako uzupełnienie, nie alternatywę NATO.
Wniosek II · Konwencjonalne zdolności odstraszające Niezależnie od dynamiki amerykańskiego odstraszania, polska zdolność konwencjonalnego "uderzenia w głąb" - rakiety dalekiego zasięgu, drony bojowe, amunicja precyzyjna - pozostaje praktyczną odpowiedzią na ryzyko. Programy Patriot, HIMARS, Tomahawk, JASSM są już kontraktowane. Pytanie operacyjne dotyczy krajowej produkcji i niezależności od dostaw zewnętrznych w chwili kryzysu.
Wniosek III · Druga warstwa architektury: oś Warszawa-Londyn Podpisany w maju 2026 traktat polsko-brytyjski w bezpieczeństwie i obronności - z klauzulami intelligence sharing, ćwiczeń, cyberbezpieczeństwa i kooperacji przemysłowej - nie zastępuje NATO. Jest natomiast dodatkową warstwą architektury bezpieczeństwa, działającą niezależnie od cykli amerykańskich. LEX NOSTRA Review pisze o tym osobno - patrz analiza traktatu w tym numerze.

Czego brakuje w polskiej debacie

Dyskusja o przyszłości odstraszania w NATO toczy się intensywnie w ośrodkach analitycznych w USA, Wielkiej Brytanii i Francji. W polskim mainstreamie informacyjnym - na koniec maja 2026 - jest obecna w stopniu mniejszym, niż sugerowałaby jej waga praktyczna. Rola LEX NOSTRA Review polega na uzupełnieniu tej luki: na podawaniu polskiemu czytelnikowi głosów z tej debaty z różnych nurtów intelektualnych, nie tylko jednego.

W kolejnym numerze wracamy do tematu z perspektywy traktatowej - klauzula art. 5 w świetle ewolucji amerykańskiej doktryny obronnej 2026, doktryna "forward deterrence" Macrona i konsekwencje dla państw, które już do niej przystąpiły.

Źródła użyte w tekście

1. Foreign Affairs, "The Coming Crisis of NATO Deterrence", M. Henke, A. Lankowski, 27.05.2026: foreignaffairs.com

2. CSIS, "Can France and the United Kingdom Replace the U.S. Nuclear Umbrella?", Heather Williams, IV.2025: csis.org

3. CSIS Nuclear Network, "2026 European Trilateral Track 2 Nuclear Dialogues", 12.02.2026: nuclearnetwork.csis.org

4. Carnegie Endowment, "Taking the Pulse: Is France's New Nuclear Doctrine Ambitious Enough", 12.03.2026: carnegieendowment.org

5. BBC News, "France to boost nuclear arsenal and extend deterrence to European allies", 2.03.2026: bbc.com

6. CNBC, "Emmanuel Macron spelled out a pivot in France's nuclear strategy", 5.03.2026: cnbc.com

7. Stimson Center, "Considering a European Nuclear Deterrent", 4.05.2026: stimson.org

8. Defense News, raport o ograniczeniu amerykańskich myśliwców w Europie, 27.05.2026.