Stany Zjednoczone, Izrael i Maroko zawarły porozumienie o wzmocnieniu „trójstronnej współpracy na arenie międzynarodowej” – podaje El País w materiale Juana Carlosa Sanza z 19 września 2026 roku. Trzy rządy podpisały w Nowym Jorku wspólną deklarację, upublicznioną w czwartek, uznającą „ogromne możliwości” otwarte przez relacje Maroka i Izraela od porozumienia normalizacyjnego z grudnia 2020 roku. Porozumienie zawarto w trakcie kryzysu wokół Ceuty i w przededniu marokańskich wyborów parlamentarnych 23 września. Rabat uznaje swoją pozycję międzynarodową za wzmocnioną poparciem Waszyngtonu i Izraela dla jego roszczeń do suwerenności nad Saharą Zachodnią. Maroko i Izrael podniosły też rangę relacji dyplomatycznych: zamiast dotychczasowych biur łącznikowych formalnie otwierają ambasady i po raz pierwszy mianują ambasadorów. Szefowie dyplomacji – marokański Naser Burita, izraelski Gideon Saar oraz przedstawiciel USA przy ONZ Mike Waltz – potwierdzili przywiązanie swoich państw do Porozumień Abrahamowych i wskazali na rolę prezydenta Donalda Trumpa w zbliżeniu Izraela z państwami arabskimi. Za priorytetowe uznano relacje gospodarcze i handlowe, połączenia lotnicze, technologię, innowacje oraz współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa.
El País przypomina, że według najnowszego raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) Maroko dozbroiło się do poziomu przewyższającego zakupy wojskowe Algierii i stało się największym importerem uzbrojenia w Afryce. Stany Zjednoczone dostarczają 60 procent marokańskich zakupów broni, Izrael 24 procent – wypierając z drugiego miejsca Francję z 10 procentami – po przywróceniu relacji dyplomatycznych i dwustronnej umowie obronnej z 2021 roku; na terytorium Maroka odbywają się wspólne manewry, w tym organizowane przez USA ćwiczenia African Lion. Wspólna deklaracja wprost uznaje marokańską suwerenność nad Saharą Zachodnią, którą oficjalnie uznały już USA w 2020 roku i Izrael w 2023 roku; Waszyngton i Jerozolima uznają za „pilne” przyjęcie marokańskiej propozycji autonomii, podczas gdy Front Polisario broni niepodległości w drodze referendum samostanowienia. Maroko kontroluje 80 procent terytorium, Front Polisario pozostałe 20 procent z wygnania w Algierii. Rozmowy zainicjowane w lutym w Madrycie przez Waszyngton, z mediacją ONZ oraz udziałem Algierii i Mauretanii, utknęły w maju, gdy uwaga USA przesunęła się na konflikt z Iranem. Przed 31 października ma nastąpić odnowienie mandatu misji MINURSO, a według źródeł z Al-Ujun powiązanych z misją Waszyngton zamierza istotnie zredukować jej stan osobowy i koszty utrzymania, które w minionym roku wyniosły 68 milionów dolarów (58 milionów euro).
Wątkiem szczególnie istotnym dla żeglugi jest czwartkowe wystąpienie Nasera Burity w Nowym Jorku, w którym marokański minister opowiedział się za wypracowaniem kodeksu postępowania dla państw nadbrzeżnych cieśnin i przejść morskich – takich jak Cieśnina Gibraltarska. Maroko przedstawia się jako „kraj, który przyjmuje bezpośrednią odpowiedzialność za zarządzanie i bezpieczeństwo Cieśniny Gibraltarskiej”, przez którą przepływa jeden statek co pięć minut. Burita wezwał do przyjęcia międzynarodowego kodeksu wspierającego swobodę żeglugi i stwierdził, że Maroko „nie traktuje swojego położenia geograficznego jako przywileju ani narzędzia presji, lecz raczej jako międzynarodową odpowiedzialność na rzecz promowania współpracy i stabilności”. Forum, na którym wystąpił, miało służyć zakończeniu polaryzacji między tymi, którzy roszczą sobie własność cieśnin, a tymi, którzy chcą je wykorzystywać do celów przymusu i szantażu.
Należy pamiętać, iż Maroko jest strategicznie usytuowane przy Cieśninie Gibraltarskiej. Dlatego odpowiednie relacje na tym jednym z najważniejszych szlaków żeglownych może mieć kapitalne znaczenie dla łańcuchów dostaw w tej części globu z czego „absolutnie” zdaje sobie sprawę dynasta panująca w Maroku.
Co to oznacza dla Polski
Dla Polski wzmacnia to znaczenie Maroka jako partnera Unii Europejskiej w Afryce Północnej, zwłaszcza w kwestiach migracji i bezpieczeństwa regionalnego. Warszawa będzie musiała uwzględniać spór o Saharę Zachodnią w ramach wspólnej polityki zagranicznej UE.
1. El País Internacional, „Marruecos sella una entente con EE UU e Israel para apuntalar su peso internacional”, Juan Carlos Sanz, 19.09.2026:
elpais.com — stan na dzień: 19.09.2026