Mając na uwadze współczesne kierunki przesyłu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu do firm kooperujących ze
Stanami Zjednoczonymi, należy zauważyć, że zablokowanie cieśniny Bab al-Mandab przez Huti w Jemenie
(usytuowanym na Półwyspie Arabskim) powoduje dylemat surowcowy, przede wszystkim dla partnerów z Europy.
Ponieważ Stany Zjednoczone są przede wszystkim eksporterem surowca, tym samym w sensie strategicznym
zabezpieczają w pełni własny rynek wewnętrzny. Konsekwencją wydarzeń ostatnich godzin może stać się
obniżenie podaży surowca przede wszystkim na rynku europejskim.
Warto przy tym pomijanym w głównym nurcie kontekście dodać, że amerykański eksport surowca nie jest
zjawiskiem incydentalnym, lecz utrzymującym się od kilku lat trendem strukturalnym. Stany Zjednoczone
pozostają – według danych rządowej Energy Information Administration – eksporterem netto
ropy naftowej i produktów naftowych, a w kwietniu 2026 roku, w następstwie wojny z Iranem, po raz
pierwszy od czasów II wojny światowej odnotowały ujemny bilans importu ropy surowej w wymiarze
tygodniowym – eksport przewyższył import. Europa nie dysponuje analogicznym zabezpieczeniem:
według danych platformy Kpler, cytowanych przez francuski dziennik „Le Monde”, po przejęciu
przez Huti cieśniny Bab al-Mandab ceny ropy Brent wzrosły o 8% w ciągu tygodnia, a ceny paliw
zaczęły ponownie rosnąć we Francji.
Stany Zjednoczone stały się netto eksporterem ropy surowej po raz pierwszy od czasów II wojny światowej – w ujęciu tygodniowym eksport przewyższył import, gdy kraj wysłał rekordowy wolumen ropy do rafinerii poszukujących dostaw po wojnie z Iranem.
1. Reuters, „US oil stocks plummet, country becomes net crude exporter on…”, 29.04.2026:
reuters.com — stan na dzień: 29.04.2026
2. Le Monde, „Houthi control of Bab al-Mandab Strait poses new threat to global economy”, 14.09.2026:
lemonde.fr — stan na dzień: 14.09.2026
3. U.S. Energy Information Administration, „The United States is a major energy exporter and importer…”:
eia.gov — stan na dzień: 27.05.2026