W komentarzu opublikowanym 8 września 2026 roku na łamach Pulsu Biznesu Ignacy Morawski zwraca uwagę, że Polska jest obecnie czwartym co do wielkości importerem uzbrojenia na świecie – do kraju sprowadza się więcej sprzętu wojskowego niż łącznie do Niemiec i Francji, a skala zakupów zbliża się do poziomu importu Indii. Autor nie wymienia państw zajmujących miejsca przed Polską w tym zestawieniu, kierując uwagę czytelnika na sam fakt bezprecedensowej skali zbrojeń.
Główna teza tekstu brzmi, że wszystkie państwa dysponujące silnym potencjałem militarnym opierają swój potencjał obronny przede wszystkim na własnych technologiach, a nie na imporcie – stąd postulat rozwoju rodzimego przemysłu zbrojeniowego jako naturalnego następnego etapu polskiej modernizacji obronnej. Artykuł nie podaje przy tym szczegółowych danych o wysokości polskich nakładów na badania i rozwój technologii wojskowych ani ich porównania z wydatkami Niemiec czy Francji, ograniczając się do zarysowania kierunku debaty.
Polska pomimo sporów politycznych musi zwracać na geografię własnego państwa a co za tym idzie zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pamiętając o funkcji tzw. „bramy do zachodniej Europy”.
Co to oznacza dla Polski
Skala zakupów wzmacnia zdolności obronne Polski, ale jednocześnie zwiększa zależność od zagranicznych dostawców i obciąża finanse publiczne. Rozwój własnych technologii obronnych jest kluczowy dla większej samodzielności strategicznej oraz zatrzymania części wydatków w polskiej gospodarce.
1. Puls Biznesu, „Polska jest czwartym importerem uzbrojenia na świecie. Czas na własne technologie”, 08.09.2026:
www.pb.pl — stan na dzień: 08.09.2026