Pięć lat po opublikowaniu tekstu „South Korea’s Taiwan Conundrum” Sungmin Cho wraca na łamach War on the Rocks (23 września 2026 roku) do pytania, jak Seul odnosi się do ewentualnego konfliktu wokół Tajwanu. W 2021 roku autor dowodził, że złożone położenie strategiczne Korei Południowej utrudnia jej zaangażowanie w dyskusję o udziale w takim scenariuszu, i apelował o aktywniejszy dialog strategiczny z Waszyngtonem. Dziś, jak zauważa, „poza rządem rozmowa zmieniła się znacząco”: południowokoreańscy eksperci otwarcie analizują na krajowych i międzynarodowych forach konkretne scenariusze i warianty polityki, a za granicą ugruntował się – „z pewnością nie jednogłośnie” – pogląd, że Korei Południowej trudno byłoby pozostać całkowicie z boku, zwłaszcza w razie interwencji Stanów Zjednoczonych. Wielu ekspertów uważa przy tym, że najwłaściwszym wkładem Seulu byłoby wsparcie na zapleczu – logistyka, wywiad, pomoc humanitarna i inne funkcje niebojowe – a nie udział w walkach na pierwszej linii.

W tym samym kierunku wskazuje opinia publiczna. W badaniu przeprowadzonym w czerwcu 2025 roku przez dziennik JoongAng Ilbo i East Asia Institute 87,5 procent respondentów uznało napięcia w Cieśninie Tajwańskiej za istotne dla interesów narodowych Korei Południowej, ale wysłanie wojsk bojowych poparło jedynie 6,1 procent; 69,1 procent opowiedziało się za jakąś formą pomocy pośredniej, obejmującej pomoc humanitarną, dostawy uzbrojenia lub amunicji czy personel niebojowy. Autor podsumowuje, że myślenie strategiczne „znacznie się rozwinęło, ale głównie poza formalnymi stanowiskami rządu”: na szczeblu państwowym Seul nadal jedynie potwierdza znaczenie pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej, nie składając publicznych zobowiązań co do swoich działań w razie kryzysu ani nie ujawniając szczegółów rozmów z Waszyngtonem. Ten sam wątek – rolę Korei Południowej w odstraszaniu oportunistycznej agresji Korei Północnej na wypadek konfliktu o Tajwan i w zapewnianiu wsparcia na zapleczu – Sungmin Cho omawiał we wrześniu 2026 roku z Victorem Chą w podcaście CSIS.

Komentarz redaktora naczelnego · dr Grzegorz Krzeszowski
Obecnie Korea Południowa znajduje się w bardzo wymagającym położeniu geograficznym. Od północy graniczy lądowo z Koreą Północną, która w założeniu „ideowym” dąży od lat 50-tych XX wieku do zjednoczenia wyspy w oparciu o ideologie komunistyczną – podboju południowej części półwyspu Koreańskiego. Sama Korea Północna graniczy z komunistyczną Chińską Republiką Ludową i Federacją Rosyjską. Wsparcie militarne przesyłane dla Seulu było i może być wyłącznie drogami wodną i powietrzną a (ewentualne) „wyjęcie” Tajwanu na pierwszej linii wysp obrony „demokratycznego świata” znacznie obniży poczucie bezpieczeństwa w Republice Korei Południowej, Cesarstwie Japonii oraz Republice Filipin.

Co to oznacza dla Polski

Dla Polski
Dla Polski stanowisko Seulu pokazuje, że sojusznicy USA mogą unikać jasnych deklaracji w sprawie konfliktu na Indo-Pacyfiku, co komplikuje planowanie podziału obowiązków między Europą a Azją. W praktyce wzmacnia to potrzebę europejskiej, w tym polskiej, gotowości do samodzielnego wsparcia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, gdyby zasoby USA zostały skierowane na kryzys wokół Tajwanu.
Źródła użyte w tekście

1. War on the Rocks, „South Korea’s Deliberate Strategic Ambiguity on Taiwan”, Sungmin Cho, 23.09.2026:
warontherocks.com — stan na dzień: 23.09.2026

2. CSIS, podcast „The Impossible State”: „South Korea’s Role in a Taiwan Contingency”, Victor Cha i Sungmin Cho, 11.09.2026:
www.csis.org — stan na dzień: 11.09.2026


Czytaj oryginalny artykuł (warontherocks.com) ↗

Czytaj dalej