Lead
Dziesięć lat po tym, jak w sierpniu 2016 roku Andrzej Duda i Kolinda Grabar-Kitarović zainicjowali w Dubrowniku współpracę państw między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym, to samo miasto stało się miejscem strategicznego bilansu i nowego rozdania. Tegoroczny 11. Szczyt Inicjatywy Trójmorza - pierwszy znów w Chorwacji od dekady - zgromadził delegacje z 45 państw, a Business Forum w Hotelu Valamar Lacroma przyciągnął ponad 1200 polityków, liderów biznesu, inwestorów i przedstawicieli instytucji finansowych. Polska delegacja była drugą co do liczebności po chorwackiej. Po raz pierwszy w roli głowy państwa wystąpił prezydent Karol Nawrocki. Obok niego, niezmiennie zaangażowany w projekt jako jego współzałożyciel, obecny był były prezydent Andrzej Duda. To jest kontekst, w którym Polska może odegrać rolę, na jaką realnie zasługuje - jeśli odpowiednio ją zagospodaruje.
Powrót do Dubrownika
Dubrownik nie jest dla Inicjatywy Trójmorza miejscem przypadkowym. To tu, w sierpniu 2016 roku, prezydent Andrzej Duda i jego chorwacka odpowiedniczka Kolinda Grabar-Kitarović podpisali deklarację założycielską projektu, który dziś jednoczy 13 państw członkowskich Unii Europejskiej obejmujących łącznie 120 milionów obywateli, a wraz z partnerami stowarzyszonymi - w tym Ukrainą - blisko 160 milionów. PKB regionu szacowany jest na 3,5 biliona dolarów. Inicjatywa, która zaczęła się jako luźna platforma konsultacyjna prezydentów, dziesięć lat później jest w centrum geopolitycznej kalkulacji od Waszyngtonu do Tokio.
Drugi powrót do Dubrownika - dziesięć lat po pierwszym spotkaniu - miał charakter podwójny: jubileuszowy i strategiczny. Z jednej strony obchodzono dekadę istnienia formatu. Z drugiej - i to było ważniejsze - wytyczono ramy następnej dekady. Trójmorze 2026 to już nie tylko inwestycje infrastrukturalne w transport, energetykę i cyfryzację. To również twarde bezpieczeństwo, podwójne zastosowanie technologii cywilnych i wojskowych oraz - co dla Polski powinno być szczególnie istotne - test naszej zdolności do prowadzenia spójnej polityki regionalnej niezależnie od cyklów wyborczych.
Uczestniczyłem w szczycie jako Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA oraz Członek Zarządu Fundacji Trójmorza. Pełnione funkcje pozwoliły mi obserwować Dubrownik z dwóch perspektyw jednocześnie - think-tanku i organizacji sieciowej skupiającej polskich i zagranicznych partnerów Inicjatywy.
Bezpieczeństwo i technologia - najgorętszy wątek Forum
Najbardziej analitycznie gęstym wydarzeniem Forum okazał się panel „Innovation and Dual-use Tech: Resilience by Design". Wśród prelegentów Ivan Jelušić, współzałożyciel i Chief Strategy Officer chorwackiej firmy ORQA, producenta dronów FPV. W marcu 2026 roku ORQA zamknęła rundę Series A o wartości 12,7 miliona euro, finansowaną m.in. przez NATO Innovation Fund. Firma stanowi modelowy przypadek integracji innowacji cywilnej z realnymi potrzebami militarnymi - jej drony pracują w obronie zarówno Chorwacji, jak i Ukrainy.
Argument Jelušicia, który zarezonował zarówno wśród ministrów, jak i inwestorów, brzmiał następująco: zakup komponentów od dostawców powiązanych z chińskim kompleksem militarno-przemysłowym pozostaje strukturalnym ryzykiem dla suwerenności technologicznej regionu. Nie chodzi o ideologię ani o handlowe represje. Chodzi o to, że całe łańcuchy dostaw - od półprzewodników po anteny - prowadzą dziś do podmiotów, których lojalność strategiczna jest pewna co najwyżej do następnej eskalacji. W warunkach wojny technologicznej Stany Zjednoczone-Chiny, jaką obserwujemy od 2022 roku, taka konfiguracja jest niemożliwa do utrzymania.
Ivan Anušić, Wicepremier i Minister Obrony Chorwacji, pogłębiał wątek. Chorwacja osiągnęła pułap 2,1 procent PKB na obronność i planuje 3 procent do 2030 roku. Anušić podkreślał jednak, że samo wypełnianie progów procentowych - bez regionalnej koordynacji zakupów, standaryzacji i interoperacyjności - nie buduje rzeczywistej zdolności obronnej. Każdy z nas kupuje to, co podsuwa mu konsultant lub lokalny przemysł. Region kupuje rzeczy, które razem nie tworzą systemu.
To jest argument, który Polska powinna potraktować bardzo poważnie. Mamy największy budżet obronny w regionie i jeden z najwyższych w Sojuszu w przeliczeniu na PKB. Ale jeżeli nie potrafimy go skoordynować z Czechami, Litwą, Rumunią czy Chorwacją - zwłaszcza w zakresie systemów łączności, obrony powietrznej i logistyki - to po naszej stronie powstają zdolności, które w pierwszym tygodniu konfliktu mogą okazać się wyspami operacyjnymi. A wyspy operacyjne w wojnie konwencjonalnej przegrywają z systemami.
Transatlantycki kontekst i polski głos
Leaders' Panel z 29 kwietnia prowadził Premier Chorwacji Andrej Plenković. Jego przesłanie było jednoznaczne: Inicjatywa potrzebuje „trwałej organizacji zdolnej do ciągłego dostarczania wyników". Postulat stałego sekretariatu Trójmorza - dyskutowany od kilku lat - zyskał na 11. szczycie rangę politycznej konieczności. Bez stałej struktury Inicjatywa pozostanie tym, czym zaczynała: corocznym forum prezydentów, w którym kontynuacja zależy od woli politycznej kolejnych ekip. Ze stałą strukturą staje się tym, czym powinna być: regionalną platformą decyzyjną z własnym budżetem, własnymi politykami i własnym czasem reakcji.
Intelektualne ramy Forum wyznaczył raport Iana Brzezińskiego z Atlantic Council, opublikowany 23 kwietnia 2026 roku w cyklu „From Dubrovnik to Dubrovnik: The Evolution of the Three Seas Initiative". Brzeziński, syn Zbigniewa - architekta amerykańskiej strategii wobec naszego regionu w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych - przedstawił trzy postulaty, które dominowały w dyskusji szczytu. Pierwszy: reforma Funduszu Inwestycyjnego Trójmorza tak, by stał się realnym narzędziem finansowania infrastruktury podwójnego zastosowania. Drugi: utworzenie mechanizmów stałego angażowania kapitału prywatnego, w tym z USA. Trzeci: pełniejsza koordynacja z Komisją Europejską, ale bez podporządkowywania Inicjatywie agendzie brukselskiej.
Ian O. Lesser z German Marshall Fund of the United States, moderując panel logistyczny i side-event poświęcony Korytarzowi Środkowemu, wskazywał na fundamentalne przewartościowanie roli mobilności militarnej w warunkach trwającego rebalansowania transatlantyckiego. To temat, którego rangi w Polsce nie do końca rozumiemy. Każda zmiana w postawie amerykańskiej - większe zaangażowanie w Azji, redukcja obecności w Europie, przesunięcie z lądowych zdolności na powietrzne - oznacza dla Polski konkretne wyzwania logistyczne. Nasz region musi być przygotowany na to, że za pięć lat amerykańska brygada przerzucana z USA do Polski może w praktyce dotrzeć przez Constanță i Rzeszów, a nie - jak dziś - przez Bremerhaven. To zmienia wszystko, od stanu dróg po lokalizację magazynów paliwa.
Haris Theocharis, wiceminister spraw zagranicznych Grecji odpowiedzialny za dyplomację ekonomiczną, prezentował Ateny jako południowy hub Inicjatywy - łącznik Adriatyku z korytarzami azjatyckimi. To istotny sygnał: Grecja, która do Trójmorza dołączyła w 2023 roku, traktuje swoje członkostwo nie jako uprzejmość, lecz jako strategiczne pozycjonowanie portu Pireus i całej swojej polityki śródziemnomorskiej.
Polska szkoła analityki strategicznej w Dubrowniku
Najmocniejszym intelektualnym akcentem polskiej strony Forum był dwugłos profesorów Tomasza Grossego (Instytut Sobieskiego, Uniwersytet Warszawski) oraz Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego - dwóch czołowych polskich analityków geopolityki środkowoeuropejskiej. Obaj od lat opisują Trójmorze nie jako „ciekawą inicjatywę dyplomatyczną", lecz jako strukturalny wymóg polskiej polityki zagranicznej w epoce, którą nazywają „post-amerykańskim wyzwaniem". Ich obecność w Dubrowniku - i sposób, w jaki ich głos był odbierany przez partnerów z innych państw Inicjatywy - świadczy o tym, że polska szkoła analizy strategicznej staje się rozpoznawalnym aktywem regionu.
To, że polskie think-tanki - Instytut Sobieskiego, Fundacja LEX NOSTRA, Instytut Myśli Kornela Morawieckiego, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych - zaczynają być traktowane jako merytoryczni partnerzy w sieci atlantycko-środkowoeuropejskiej, jest jednym z mało dostrzeganych, a strategicznie istotnych zjawisk ostatnich lat. Sieć ta jest realnym kanałem wpływu: w niej kształtuje się to, co potem trafia do raportów Atlantic Council, German Marshall Fund i Heritage Foundation - a stąd do procesu decyzyjnego w Waszyngtonie.
Spotkania kuluarowe
Najważniejsze rozmowy na forach tego formatu zawsze toczą się poza programem oficjalnym. Miałem przywilej przeprowadzenia kilku takich spotkań, których treści nie ujawniam - poufność jest fundamentem wiarygodności w relacjach dyplomatycznych. Sam fakt prowadzenia tych rozmów ma jednak znaczenie dla zrozumienia roli, jaką Fundacja LEX NOSTRA oraz środowisko Instytutu Myśli Kornela Morawieckiego buduje w przestrzeni Trójmorza.
Spotkanie z byłym Prezydentem RP Andrzejem Dudą - twórcą i konsekwentnym ambasadorem Inicjatywy - było okazją do refleksji nad strategicznym kontekstem dekady. Mam pełną świadomość, że to dzięki determinacji prezydenta Dudy i prezydent Grabar-Kitarović Trójmorze w ogóle istnieje. Dziesięć lat temu projekt mógł zostać pochłonięty przez codzienność negocjacji unijnych albo przez sceptycyzm partnerów. Nie został, bo dwoje liderów uznało, że ma sens i utrzymali go pomimo wszystkich politycznych wiatrów. To rzadkość w dyplomacji.
Rozmowy z Marcinem Przydaczem - Szefem Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP - pozwoliły spojrzeć na Forum przez pryzmat aktualnej polskiej polityki energetycznej i demograficznej. Polska delegacja w Dubrowniku, druga co do liczebności po chorwackiej, jasno sygnalizowała, że nowa głowa państwa traktuje Inicjatywę priorytetowo - to ważne strategicznie, bo zaledwie kilka miesięcy po zaprzysiężeniu prezydenta Karola Nawrockiego sygnał ciągłości w tej konkretnej polityce ma wagę dyplomatyczną dalece przekraczającą sam fakt obecności.
Poniższa sekcja wykracza poza relację z wydarzenia i przedstawia stanowisko autora. Jest to ocena strategiczna, nie fakt sprawozdawczy. Czytelnik ma prawo się z nią nie zgodzić.
Wnioski strategiczne - czego Polska powinna nauczyć się z Dubrownika
Pierwszy: ciągłość ponad kadencjami. Trójmorze musi pozostać przedmiotem stałej polskiej polityki zagranicznej niezależnie od cyklów wyborczych. Fragmentacja zaangażowania - inne priorytety MSZ, KPRP, MON, MAP - jest zauważana przez partnerów i osłabia naszą pozycję negocjacyjną. Państwa, które prowadzą politykę regionalną przez dekady, są dla naszych sąsiadów wiarygodniejsze niż państwa, które prowadzą politykę regionalną przez kadencje. Polska musi przestać być tym drugim typem państwa, jeśli chce być liderem regionu.
Drugi: polska szkoła analityki strategicznej jako zasób narodowy. Transatlantycki most między Atlantic Council, German Marshall Fund i polskimi think-tankami - Instytutem Sobieskiego, Fundacją LEX NOSTRA, Instytutem Myśli Kornela Morawieckiego, PISM - to platforma realnego wpływu na decyzje, nie tylko komentarz do nich. Polska polityka zagraniczna powinna te ośrodki świadomie wspierać i wykorzystywać - nie traktować ich jako konkurencji ani jako akompaniamentu.
Trzeci: zdolności dronowe i suwerenność technologiczna. Model ORQA - integracja innowacji cywilnej z potrzebami militarnymi, finansowanie przez NATO Innovation Fund, realne pole bitwy jako testbed - powinien stać się wzorem dla polskiego sektora obronno-technologicznego. Mamy w Polsce kilkanaście podmiotów, które mogłyby grać w tej samej lidze, jeśli dostaną właściwe wsparcie systemowe. Suwerenność technologiczna to dziś nie opcja - to konieczność strategiczna.
Czwarty: energia, demografia, geopolityka jako zintegrowany trójkąt. Polska transformacja energetyczna, kryzys demograficzny Trójmorza i presja geopolityczna ze Wschodu tworzą trzy zależne od siebie wyzwania, które wymagają spójnej odpowiedzi - nie autonomicznych polityk sektorowych. Nie da się prowadzić polityki energetycznej w oderwaniu od demograficznej (kto wybuduje i będzie obsługiwał infrastrukturę?) ani od geopolitycznej (które kierunki gazociągów i linii energetycznych są strategicznie odporne?).
Piąty: rola głowy państwa jako stratega regionalnego. Obecność prezydenta Karola Nawrockiego na 11. szczycie - jego pierwszym Trójmorzu jako urzędującego prezydenta RP - jest istotna nie tylko dyplomatycznie, ale symbolicznie. Polska tradycja prezydencka w polityce regionalnej, kontynuowana niezależnie od barw politycznych przez kolejne ekipy, jest jednym z naszych największych atutów. Strzeżmy go - jest cenniejszy, niż się powszechnie uważa.
Zakończenie
Dubrownik 2026 potwierdził, że Trójmorze weszło w dojrzałą fazę. Celebracja dekady nie była sentymentalna - była przeformułowaniem agendy na następne dziesięć lat. Polska ma w tej agendzie miejsce centralne: historyczne, geograficzne i, jeśli odpowiednio je zagospodaruje, intelektualne. Fundacja LEX NOSTRA, Instytut Myśli Kornela Morawieckiego i Fundacja Trójmorza pracują nad polskim zapleczem analityczno-sieciowym Inicjatywy. Zapraszamy do współpracy wszystkich, dla których ta praca brzmi sensownie.
Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA
Prezes Instytutu Myśli Kornela Morawieckiego
Wiceprezes Stronnictwa Pracy
Pełnomocnik Bezpartyjnych i Samorządowców na województwo dolnośląskie
Członek Zarządu Fundacji Trójmorza
Źródła
- Atlantic Council, Ian Brzezinski - From Dubrovnik to Dubrovnik: The evolution of the Three Seas Initiative (23.04.2026): Atlantic Council
- Atlantic Council - Taking the Three Seas Initiative to the next level (27.04.2026): Atlantic Council
- PISM - Szczyt w Dubrowniku - 10 lat Inicjatywy Trójmorza (30.04.2026): PISM
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chorwacji - Media Advisory Three Seas Initiative Summit and Business Forum (28.04.2026): MVEP
- Business Insider Polska - Szczyt Trójmorza w Dubrowniku - Polska chce być gazowym hubem regionu (28.04.2026): Business Insider
- Euronews PL - Szczyt Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku i jego nowa rola (29.04.2026): Euronews
- Defence24 - Three Seas Initiative's strategic relevance is even more pronounced today (10.05.2026): Defence24
- The Recursive - Croatian Orqa Lands €12.7M Series A (10.03.2026): The Recursive
- Heritage Foundation - The April 2026 Three Seas Initiative Summit: A Strategic Opportunity (25.03.2026): Heritage
- Croatia Week - U.S. announces billions in investment at Three Seas Summit (29.04.2026): Croatia Week
- KPRP / PAP MediaRoom - Wizyta Prezydenta RP i Małżonki w Republice Chorwacji: PAP
English version
Dubrovnik 2026: The Three Seas Initiative, Where Poland Plays Strategically
Report from the 11th Three Seas Initiative Summit and Business Forum, Dubrovnik, 28-29 April 2026
Ten years after Andrzej Duda and Kolinda Grabar-Kitarović launched the Three Seas Initiative in Dubrovnik in August 2016, the same city became the venue for strategic stock-taking and a new opening. The 11th Three Seas Summit - the first in Croatia in a decade - brought together delegations from 45 countries, while the Business Forum at the Valamar Lacroma Hotel hosted over 1,200 policymakers, business leaders, investors and financial institution representatives. The Polish delegation was the second largest after the Croatian one. For the first time in the role of head of state, President Karol Nawrocki participated. Alongside him - consistently engaged in the project as its co-founder - was former President Andrzej Duda. This is the context in which Poland can play the role it truly deserves, if it manages the moment correctly.
The Forum's most analytically substantive panel was „Innovation and Dual-use Tech: Resilience by Design", featuring Ivan Jelušić of Croatian drone manufacturer ORQA, which closed a €12.7 million Series A round in March 2026 with co-funding from the NATO Innovation Fund. Jelušić argued that dependence on supply chains tied to the Chinese military-industrial complex remains a structural vulnerability for the region. Defence Minister Ivan Anušić (Croatia targets 3% GDP for defence by 2030) added that percentage thresholds without regional coordination of procurement and standardisation produce capabilities that are operational islands, not systems.
Prime Minister Andrej Plenković, chairing the closing Leaders' Panel, called for a permanent Three Seas secretariat. Ian Brzezinski (Atlantic Council, Scowcroft Center) provided the analytical framework with his 23 April 2026 report. Ian O. Lesser (German Marshall Fund) moderated discussions on the Middle Corridor and military mobility in a rebalancing transatlantic relationship. Haris Theocharis presented Greece as the southern hub of the Initiative.
Side meetings - whose substance I do not disclose - included former President Andrzej Duda, Marcin Przydacz (Head, Polish Presidential Office of International Policy), and Professors Tomasz Grosse and Przemysław Żurawski vel Grajewski, two of Poland's foremost Central European security analysts. Their recognition as interlocutors in Dubrovnik reflects the rising visibility of Polish strategic thinking within the Three Seas network.
Five strategic conclusions for Poland: (1) continuity above electoral cycles; (2) Polish strategic analysis schools as a national asset; (3) drone capabilities and technological sovereignty; (4) integrated energy-demography-geopolitics triangle; (5) the role of the head of state as a regional strategist. Dubrovnik 2026 confirmed that the Three Seas Initiative has entered a mature phase - and that Poland has a central place in its next decade.
Maciej Lisowski - Director, LEX NOSTRA Foundation; President, Kornel Morawiecki Institute; Vice-President, Stronnictwo Pracy; Plenipotentiary of Bezpartyjni i Samorządowcy for Lower Silesia; Board Member, Three Seas Foundation.