Stan faktyczny – co ustaliła prokuratura i sąd
25 marca 2024 r. w okolicach Dubicz Cerkiewnych (województwo podlaskie) doszło do próby nielegalnego
przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Według ustaleń Prokuratury Okręgowej w Warszawie szeregowy
Karol S., pełniący wówczas służbę w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej (Batalion Zmechanizowany w Białej
Podlaskiej), oddał z odległości od ok. 210 do ok. 164 metrów dwanaście strzałów z broni służbowej wzdłuż
drogi granicznej w kierunku grupy, w której znajdowało się 10 migrantów, dwóch funkcjonariuszy Straży
Granicznej i dwóch żołnierzy. Akt oskarżenia zarzucał mu przekroczenie uprawnień (art. 231 kk) oraz
narażenie osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
(art. 160 kk).
Obrona od początku konsekwentnie twierdziła, że oddane strzały były alarmowe i ostrzegawcze,
skierowane pod lekkim kątem w powietrze, mające zaalarmować sąsiednie posterunki i powstrzymać
forsujących granicę. Pokrzywdzeni funkcjonariusze SG i żołnierze – wedle ustaleń sądu – zeznali,
że nie czuli się zagrożeni i nie domagali się ścigania oskarżonego.
Prokurator wnosił o karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności, nawiązki po 500 zł na rzecz każdego
pokrzywdzonego oraz odczytanie wyroku na zbiórce żołnierzy 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Obrona
wnosiła o uniewinnienie. 27 maja 2026 r. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie pod przewodnictwem ppłk.
Radosława Hunka orzekł uniewinnienie. Wyrok jest nieprawomocny i prawdopodobnie zostanie zaskarżony.
Co rzeczywiście powiedział sąd
Z uzasadnienia ustnego, relacjonowanego przez agencje i media, wyłania się obraz wyroku istotnie
odmienny od narracji medialnej powtarzanej w pierwszych godzinach po jego ogłoszeniu.
Po pierwsze, sąd nie powołał się na art. 25 kk (obrona konieczna państwa) jako podstawę
rozstrzygnięcia. Filarem uzasadnienia był art. 11 ustawy z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny,
który przyznaje Siłom Zbrojnym prawo stosowania środków przymusu bezpośredniego, użycia broni i innego
uzbrojenia „w sposób adekwatny do zagrożenia”. Sędzia Hunek przypomniał, że żołnierz ma konstytucyjny
i ustawowy obowiązek obrony granic, a oskarżony – cytując sąd – „po to został wysłany na granicę, żeby
chronić jej nienaruszalności”.
Po drugie, sąd w sposób stanowczy zakwestionował tezę prokuratury, jakoby żołnierze
oddelegowani do pomocy Straży Granicznej tracili status żołnierza i mogli używać broni wyłącznie
„w celu zaalarmowania lub wezwania pomocy”. Sędzia Hunek nazwał ten pogląd „całkowicie chybionym”,
dodając ironicznie: „idąc tym tokiem myślenia, należałoby żołnierzom wydać pistolety z racami”.
Zdaniem sądu żołnierze oddelegowani do służby przy granicy nabywają dodatkowe uprawnienia
funkcjonariusza SG (np. sprawdzanie dokumentów), ale nie tracą swoich uprawnień co do użycia
broni.
Po trzecie, sąd przeprowadził analizę faktyczną sposobu oddania strzałów. Uznał, że
strzały nie były wycelowane w osoby – w funkcjonariuszy SG, żołnierzy ani w migrantów – a stanowiły
strzały ostrzegawcze i alarmowe. Sąd przytoczył przy tym argumentację obrony: „oskarżony jest
doskonałym strzelcem. Gdyby chciał, trafiłby kogoś. Ale nie zrobił tego, strzelał na postrach”.
Sąd stwierdził, że „w zachowaniu szeregowego nie stwierdza żadnych znamion żadnego czynu zawartego
w Kodeksie karnym”.
Żołnierz po to dostał broń, żeby bronić ojczyzny. W innym wypadku powinien dostać pistolet hukowy.
ppłk Radosław Hunek, uzasadnienie ustne, 27 maja 2026 r.
Druga strona debaty – głosy krytyczne
Dyskusja prawna nad granicami użycia broni przez wojsko delegowane do ochrony granicy toczy się
w Polsce od 2021 r. i nie zakończy się jednym wyrokiem nieprawomocnym sądu garnizonowego.
Warto przytoczyć argumenty strony krytycznej, by uniknąć jednostronnej oceny.
Środowiska prawnoczłowiecze – w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka – od lat wskazują, że broni
palnej należy używać wyłącznie jako „środka ostatecznego”, gdy zastosowanie środków przymusu
bezpośredniego okazało się niewystarczające albo niemożliwe. Krytycy obecnego stanu prawnego
podnoszą również, że pojęcie „innego niebezpiecznego przedmiotu” w przesłankach użycia broni jest
nieostre i może prowadzić do nadużyć interpretacyjnych. Z drugiej strony – jak zauważa adw. dr Paweł
Bała w analizie dla portalu prawo.pl – ta sama nieostrość ogranicza możliwości działania żołnierzy
i funkcjonariuszy broniących granicy.
Druga linia krytyki dotyczy proceduralnej oceny strzałów ostrzegawczych z odległości 164-210 metrów
w kierunku grupy, w której obok migrantów znajdowali się polscy funkcjonariusze SG i żołnierze.
Biegły z zakresu badań broni i balistyki, powołany przez prokuraturę, stwierdził, że pociski miały
energię wystarczającą do zranienia lub śmierci człowieka. Trzy z dwunastu pocisków rykoszetowały.
Pytanie, czy „strzał ostrzegawczy” oddany w takich warunkach realizuje przesłankę „adekwatności
do zagrożenia” z art. 11 ustawy o obronie Ojczyzny, pozostanie przedmiotem sporu w drugiej instancji.
Trzeci wątek – polityczny – to pytanie, czy uniewinnienie nieprawomocne zostanie podtrzymane.
Prokuratura zapowiedziała analizę uzasadnienia pisemnego. Niezależnie od wyniku apelacji, wyrok
Wojskowego Sądu Garnizonowego w Lublinie tworzy linię orzeczniczą, na którą będą się powoływać
obrońcy w pozostałych otwartych postępowaniach.
Poniższa sekcja wykracza poza analizę faktyczną i przedstawia stanowisko redakcji. Jest to ocena prawna i postulat ustawodawczy, nie fakt sprawozdawczy. Czytelnik ma prawo się z nią nie zgodzić.
Co z tego wynika – ocena LEX NOSTRA Review
Wyrok lubelski – chociaż nieprawomocny – jest istotnym sygnałem dla praktyki orzeczniczej w sprawach
żołnierzy delegowanych do ochrony granicy. Najważniejsze, naszym zdaniem, są trzy ustalenia: (1)
żołnierz delegowany do pomocy SG nie traci uprawnień wynikających z ustawy o obronie Ojczyzny,
(2) ocena „adekwatności do zagrożenia” musi uwzględniać całokształt sytuacji operacyjnej, a nie
wyłącznie pojedynczy moment użycia broni, (3) zeznania pokrzywdzonych, że nie czuli się zagrożeni,
mają wagę dla oceny realnego, a nie tylko hipotetycznego ryzyka.
Zarazem – bez czekania na drugą instancję – można już sformułować postulat ustawodawczy: pojęcie
„adekwatności do zagrożenia” wymaga doprecyzowania w drodze ustawowej lub w drodze rozporządzenia
Ministra Obrony Narodowej, w postaci załącznika do planu użycia Sił Zbrojnych w operacjach
granicznych. Ścieżka orzecznicza jest powolna i obarczona ryzykiem niespójności między sądami.
Ścieżka legislacyjna byłaby pewniejsza i czytelniejsza zarówno dla żołnierzy, jak i dla społeczeństwa.
LEX NOSTRA Review będzie monitorować dalszy przebieg sprawy – apelację, ewentualną kasację oraz
ruchy ustawodawcze, jeśli takie nastąpią.
- PAP, „Sprawa użycia broni przez żołnierza na granicy z Białorusią. Jest wyrok sądu”, 27.05.2026 –
pap.pl - Rzeczpospolita, „Sąd uniewinnił żołnierza za oddanie 12 strzałów przy granicy z Białorusią”, 28.05.2026 –
rp.pl - Onet, „Żołnierz usłyszał wyrok za strzały na granicy. Sąd skrytykował prokuraturę”, 27.05.2026 –
onet.pl - Radio ESKA Lublin, „Uniewinnienie żołnierza strzelającego na granicy”, 27.05.2026 –
lublin.eska.pl - Dziennik Gazeta Prawna, „Żołnierz uniewinniony po strzałach przy granicy z Białorusią”, 27.05.2026 –
gazetaprawna.pl - OKO.press, „Oto zasady użycia broni przez wojsko na granicy”, 8.06.2024 –
oko.press - Ustawa z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny, art. 11 –
lexlege.pl
Konteksty prawne: art. 11 ustawy o obronie Ojczyzny, art. 231 kk, art. 160 kk;
orzecznictwo w toku – wyrok pierwszej instancji nieprawomocny.